kły zamilkły i dotkliwie zabrakło pazura. wszystko w kolorze opatrzonej rany,
pod przykryciem. niespalony, na stosie
tam będziesz czekał?
.
.
.
.
.
.
.
.
kły zamilkły i dotkliwie zabrakło pazura. wszystko w kolorze opatrzonej rany,
pod przykryciem. niespalony, na stosie
tam będziesz czekał?
.
.
.
.
.
.
.
.